• Wpisów:128
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 14:36
  • Licznik odwiedzin:4 582 / 1750 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jakżebym pragnął móc powiedzieć, że wszystko się dobrze skończy. Mogę Cię tylko zapewnić, że zrobię co w mojej mocy, by tak się stało. Gdybyśmy się jednak już nigdy nie spotkali i dzisiaj rozstali na zawsze, wiem, że ponownie się zobaczymy w przyszłym życiu. Znowu się odnajdziemy i może gwiazdy się odmienia, tak że w kolejnym wcieleniu nie tylko będziemy się kochać, ale zostaniemy nagrodzeni za wszystkie nasze wcześniejsze cierpienia.
 

 

Bo Ty musisz być. Choćby wszystko pierdolnęło, Ty musisz stać ponad tym i trzymać mnie za rękę. Bo wiesz co? Bez Ciebie nie ma mnie.



Odtwarzam po omacku Twoje rysy, pieszcząc je delikatnie. Twój nos. Twoje oczy. Twoje usta. Nasze wargi, łączące się w mokrym pocałunku. Coraz szybciej, coraz mocniej. Jedna ręka w Twoich włosach, druga dobiera się do Twojego paska i wyrzuca go, z całą resztą, w odległy kąt. Spieszę się i ty też. Mam wrażenie, że jeśli Cię stracę na chwilę, stracę się na zawsze. „Kocham cię”, krzyczą moje mięśnie, naprężone wysiłkiem, byś osiągnął najwyższą rozkosz. Posiadam Cię całkowicie i jestem cały Twój.



Sztuka polega na tym, żeby wciąż miała na Ciebie ochotę, choć została zaspokojona.

 

 

Marzyła o jego pachnących włosach na swojej poduszce, o jego oczach patrzących na nią, gdy zasypia.

 

 

Najważniejsze jest to, by znaleźć kogoś, kto Cię pokocha taką, jaką naprawdę jesteś.



[...] Jesteś jedynym człowiekiem, przy którym tak szczerze się uśmiecham. Jesteś jedynym mężczyzną, który tak bardzo mnie intryguje. Jesteś jedynym, który tak bardzo wypełnia każdą moją myśl, i jednym, który tak bardzo utkwił w moim sercu.



Miejsca w Twoim salonie wydają się puste i nagie? Wpatrujesz się w próg swojego pokoju i widzisz tam mnie? Czy Twoje serce wypełniał ból, kiedy miałeś nadzieję, że znów wrócę? Powiedz mi, Najdroższy, czy samotnie spędzasz noc?

 

 

Będzie mi brakowało tego, że Ciebie kocham. Będzie mi brakowało samotnych oczekiwań na Twoje przyjście. Będzie mi brakowało radości naszych spotkań i bólu naszych rozstań. A po pewnym czasie będzie mi brakowało tego, że już nie brakuje mi Ciebie.
 

 

Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie Cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha Cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy Tobie zawsze, bez względu na wszystko.



Zam­knij us­ta i krzycz, że mnie kochasz, a złapię każdy Twój od­dech rzu­cony w moją stronę.



Twoje oczy to jedyny labirynt, w którym chcę się gubić. Najlepiej, gdybym w ogóle nie znalazła z niego wyjścia i została w nim na zawsze.

 

 

W jaki sposób potrafiła być tak delikatna i zarazem konkretna? Tak słodka i okrutna? Tak bliska i tak daleka? Tę samą dwoistość rozpoznał w jej wzroku, energiczny błysk oczu, nieskończona słodycz w rysunku brwi.


 

 

Jasne, przyjedź. Już parzę nieprzepite oceany herbaty.



Potrafisz uzależniać, że przez Ciebie jestem ćpunem. Szaleje w euforii przez każdy Twój pocałunek.



Dobrze. Pomogę Ci się ubrać. Chociaż muszę się przyznać, że wolałbym Cię tylko rozbierać.

 

 

Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać co tak na prawdę przyniosło mi szczęście w życiu. Jedną myślą jaka przyszła mi do głowy byłeś TY. Twoja osoba, która sprawiała, że jednym uśmiechem, słowem, tonem głosu sprawiałeś, że moje serce biło jak szalone. Że oczy przepełniały się łzami szczęścia.



Chciałabym wiedzieć znów jak to jest być w twoich ramionach.



pomyśl jak się czułam, gdy z dnia na dzień brakło mi nadziei.

 

 

Za bardzo wierzę w siebie stary , jak egoista , bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara prysła.



”skupmy się na tym co nas łączy zamiast niszczyć się tym,co nas dzieli.”



świat mógłby się skończyć, nawet dziś.

 

 

Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie.



pozwolę jej się potknąć, pozwolę jej upaść, a jeśli upadnie zbyt nisko, podniosę ją i poprowadzę tam, dokąd powinna pójść.



Stali w ogrodzie a między nimi walały się skrawki łączącej ich niegdyś więzi.

 

 

Ty mówisz, że nic się nie zmienia gdy odchodzi od Ciebie ukochana osoba. Ja mówię, że zmienia się wszystko. Zauważam każdą sekundę bez niego, każdy promień światła,który oświetla już tylko moją twarz. Czuję inny skład powietrza,którym oddycham. Widzę gęstą atmosferę każdego poranka gdy zmuszam się do wstania. Może nic nie zmienia się dla świata, ale dla mnie świat zmienia się cały.



zakochałam się . przez pomyłkę.



jeśli zazdrość nie jest objawem miłości, to co nią jest ?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

założę się, że nie będziesz pamiętał połowy rzeczy, o których ja nigdy nie zapomnę.




zakochałam się w najwspanialszym facecie pod słońcem i nawet nie potrafię opisać tych wszystkich uczuć, uśmiechu w środku nocy, w południe, gdy słońce w końcu zaczyna opatulać przyjemnie moją skórę, jak wyjaśnić te fikołki, które wykonuje żołądek, gdy myślę o Nim. jak wytłumaczyć sobie to szybsze bicie serca, przyśpieszony puls, niebezpiecznie pulsującą żyłę na mojej skroni. jak opowiedzieć wam o tęsknocie, która pojawia się pięć minut po tym jak się rozstaniemy. jak mam wam opowiedzieć o tym jak reaguje moje całe ciało, gdy pomyślę o Nim, Jego ustach, dłoniach, które jako jedyne mają prawo dotykać mnie. czy ktoś z was będzie potrafił wytłumaczyć niedowiarkom, że miłość istnieje? zostawmy ich, niech na nas patrzą, niech nas obserwują, aż w końcu sami tego doświadczą. kocham Go i jestem tego pewna bardziej niż tego, że oddycham, a w mojej piersi bije serce, które już dawno oddałam pod opiekę Jemu.



nie chcę już niczego więcej chcę na zawsze tak sie czuć możesz pewnym być mych słów.

 

 

tak bardzo nie chcesz się angażować, a zanim zdążysz się obejrzeć planujesz jakie imiona będą nosiły Wasze dzieci.




Mogę odejść, mogę pogodzić się ze światem, z całą udręką, którą noszę na barkach, z każdym wrogim spojrzeniem, ale nie nigdy nie pogodzę się z utratą Ciebie.



a w moim życiu jego imię pojawia się częściej, niż moje . to chyba nie jest normalne.

 

 
ale czego dziewczyno nie rozumiesz? nie rozumiesz, że jemu bez Ciebie jest lepiej? że w końcu jest szczęśliwy, że w końcu nie musi się o Ciebie troszczyć, przejmować, biegać za Tobą tam i z powrotem? nie rozumiesz, że to właśnie dzięki Tobie on ma to lepsze życie bez Ciebie?



Nic tak szybko nie zbliża dwóch osób, jak nienawiść do trzeciej.



ludzie którzy wracają zawsze, są inni od tych którzy odeszli.

 

 

Dzień dobry Kochanie. Mam dużooo prezentów, a w środku ogromneee pokłady miłości! ♥



Chciałbym umieć jej pokazać tą miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku. Chciałbym pomóc jej w nas jeszcze uwierzyć i zawsze być przy niej i być potrzebny. Rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś, ale bez niej jestem pusty nawet gdy idę przed siebie.



Scarlett, mało mam
Przestrzeni i oddechu
Mało mam
Scarlett, mało mam
przez ciebie brak spokoju w sobie mam.

 

 

Chodzi mi o to – powiedział – że gdy o kimś myślisz, gdy nie możesz o kimś zapomnieć, dostrzegasz go wszędzie wokół.



.. i w najmniej oczekiwanym momencie uświadamiasz sobie jak bardzo go kochasz. w momencie gdy jest już za późno na tę miłość.



czy dojdziemy w końcu do porozumienia? zrozum, że tęsknie, tak bardzo..

 

 

Chyba właśnie po tym można poznać ludzi naprawdę samotnych… Zawsze wiedzą, co robić w deszczowe dni. Zawsze można do nich zadzwonić. Zawsze są w domu. Pieprzone „zawsze”.



Za mało bywa w nas empatii,
Zakładamy maski złe.
Za mało potrafimy dostrzec,
Musimy z tego podnieść się...

Zapamiętajcie to, bracia i siostry,
Po co palić mosty?
Wyciągnijmy wnioski,
To, co dajesz wraca wnet.



Ludzie zawsze mają swoja tajemnice. Chodzi tylko o to, żeby je odgadnąć.
 

 

zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie.



Otwórz się, wpuść do swojego serca kogoś, kto rozumie Ciebie, Twoje poczucie humoru, Twoją muzykę, Twoje marzenia. Nie umawiaj się z kimś, kto zamyka Ci oczy na cud, jakim są Twoi przyjaciele, Twoja rodzina i Ty sam. Znajdź kogoś, kto sprawia, że się uśmiechasz, śmiejesz i bujasz w obłokach przez całą drogę do domu.



Chodź, połóż się obok, zresztą, po co się kochać, chcę cię rozebrać do naga, patrzeć na twoje piersi i biodra, jak skóra napina się na kostkach, jak bieleje ci i czerwienieje na zmianę splot słoneczny. Zresztą, chodź się kochać.

 

 

Moje źrenice, są zbyt rozszerzone, od nadmiaru kawy, oraz nadmiaru Ciebie w mojej podświadomości, abym mogła zasnąć.


Zgubmy się we własnych uśmiechach. Dojdźmy na kres świata. Nauczmy kochać własne serca. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem.



Zasypiałam na jego ramieniu z niesamowitym spokojem i z przepiękną świadomością, że gdy się obudzę, on nadal będzie obok.
 

 
W twoje ręce oddałem wolność woli w podzięce. A w jej miejsce, w szczęściu i niedoli mam twe serce.


czasem mam ochotę rzucić to i nie wracać wziąć cie za rękę i uciec na koniec świata.


wiesz, nie ma miłości jest tylko chemia, zwykły seks i strach by ktoś inny jej nie miał.

 

 

Emanowała namiętnością skroploną winem, wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem.


Zostaw na później wszystko, co mówiłaś przed chwilą, tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.


niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy.
 

 
Odchodzisz tylko po to by wracać. Ranisz tylko po to by przepraszać i znów postąpić tak samo. Mówisz kocham by nie pozwolić zapomnieć o sobie.


Ciężko do ludzi dziś mieć zaufanie teraz mam znamię bo życie to walka. Szczerych przyjaciół policzę na palcach.


Chciałabym spróbować jeszcze raz, zacząć od zera. Jesteśmy tylko ludźmi. Musimy dostać szansę, by uczyć się na błędach.

 

 
i wiesz, co jest najgorsze? nie to, że mnie zawiodłeś, że okazałeś się kompletnym dupkiem, tylko to, że nawet nie umiałeś powiedzieć sorry, nie marząc już o przepraszam.


jestem pusta,wypruta z pozytywnych uczuć.dziś Cię już nie ma,straciłam najważniejszą osobę,która była ze mną w ciężkich chwilach.czuję,jak serce staje się bardziej wypełnione ranami. każdego dnia walczę,by przetrwać każdy dzień,choć czasem brakuje mi sił stawiać kroki po których prędzej czy później upadam.każdy wieczór jest taki sam poświęcany na wylewanie łez. każde wspomnienia zadają mi ogromny ból,zwijam się w kłębek nie mogąc dalej funkcjonować. zasypiam ze zmęczenie i znów nastają dni,których tak bardzo nie chcę.


dni bez Ciebie nie miały tak wyglądać,tęsknie.
 

 
Zawsze byłam twarda, ale dzisiaj płaczę. Bez
Ciebie nie ma mnie, ale chuj skoro nic nie znaczę.




Gdy już postanowisz odejść, nie mów mi tego. Zrób to jak najszybciej, by jak najmniej bolało. Nie przychodź, nie tłumacz.Idź swoją drogą. A gdy kiedyś postanowisz wrócić, nie martw się, nie zastanawiaj się, nie wahaj. Zawsze możesz tu wrócić, nie wyjaśniając mi nic. Nie chcę wiedzieć. Po prostu będę czekać, stało się to moją codziennością. Przyjedziesz, a ja jak gdyby nic, po prostu będę.




wiem, ta melodia zabija serca. zobaczysz, zapomnisz. czas to morderca. + drugi najsłodszy człowiek na ziemi.

 

 
Cześć dziewczyny.
Pisze to w szczególności do moich Barcelonek, które uwielbiają Cesca Fabregasa. Tak, ja go kocham. Jestem jego fanką Ale. No właśnie, zawsze jest ALE. A więc do rzeczy. Nienawidzę danielli. Jest najbardziej pustą laską na ziemi. Wnerwia mnie jej nienaturalny ryj. Po prostu jest obrzydliwy. To jakie żałosne posty dodaje. No bo jak można być wielkim fanem futbolu (ona się uważa za fankę) skoro jest się na jednym meczu w sezonie. JAK MOŻNA, dodawać idiotycznie przerobione zdjęcia. Ta kobieta nic w życiu nie osiągnęła. Jest nikim. Nie posiada nic oprócz wilekich nadmuchanych cycków. W dodatku jest kopaczką złota i idiotką. Nie umie nawet pisać dobrze po angielsku. Widziałyście może jej wpis pod zdjęciem z Nurią i Anto? "małe zakupy" hahaha!! i to jest niby taka wielka chrześcijanka? Ona żyje serio na innym świecie... Jezu ludzie trzymajcie mnie bo jak pojadę do Barcelony to wyrwe jej te sztuczne kłaki ;/ Jest typową idiotka. Niszczy przyjaźń między Fabsem a Pique wpychając tego pierwszego w Messiego bo niby takie wielkie przyjaciółeczki z Anto. O ludu.. JAK MOŻNA?! jak można swoje 9 miesięczne dziecko swatać z Thiago Messim? To świadczy tylko o niej. GOLD DIGGER. po prostu. ahh i ten jej "przepiękny i seksowny" styl.
wiecie co? nie rozumiem tych ludzi, którzy wielbią tą babę. Ona nic nigdy nie osiągnęła i nie osiągnie. A Fabs jest ślepy. Koniec tematu -.- >>

WIEM JESTEM OKROPNA >

O tak jest pięknie:



ALE tu już ohydnie :



Nie żebym miała ochotę ją za**ć.
Cesc ją kocha i ja to szanuje. Ale wnerwia mnie jej zachowanie. Na prawdę nienawidzę jej do tego stopnia. Jeśli kogoś to uraziło i ktoś ma ochotę wygarnąć mi to niech sobie tego oszczędzi. Każdy chyba nienawidził kiedyś dziewczyny idola. To tak jak Beliebers nienawidzą Seleny, a Jonaski kiedyś nie znosiły Demi Lovato. Zrozumcie mnie.
SOME RESPECT
 

 

Pewnie Ty też jak ja siedziałaś i płakałaś za nim przez całe noce. Wydawać by się mogło, że świat nie ma sensu, wtedy nie miał. Teraz pewnie cierpisz, ból, tęsknota, rozczarowanie towarzyszą Ci każdego dnia. Ciężko jest poradzić sobie z tymi negatywnymi emocjami. I wiesz? Minęło już tyle czasu a ja nadal trzymam je w sobie, nadal naiwnie wierzę, że jesteśmy sobie przeznaczeni.


Staram się zrozumieć Twój wybór. Staram się poukładać sobie w głowie wszystkie Twoje słowa, które wypowiedziałeś mi ostatniego razu. Staram się, ale cieżko jest zrozumieć odejście ukochanej osoby z którą tak bardzo pragnęło się stworzyć idealną przyszłość.


nie traktuj mnie jak kontraktu, który zrywasz gdy dzień masz gorszy, kiedy zyski są chwilowo mniejsze niż koszty.
 

 

Najgorszy jest moment, w którym czekasz na coś i tak boleśnie nic się nie dzieje. I prawdopodobnie nic się nie wydarzy. A mimo to Ty nie potrafisz przestać czekać.


nie chcę kłótni, chcę jeszcze wiele z Tobą przeżyć. nie wyobrażam sobie, że mogłoby Nas nie być.


Tęsknię. Mocno, niewyobrażalnie, cierpliwie, pięknie, smutno, tragicznie, ciągle, trwale, niewypowiedzianie, strasznie, prawdziwie, cicho, bezszelestnie, poetycko, w cierpieniu, milcząc, kochając Cię. Strasznie za Tobą tęsknię.
 

 

Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze „nie może”. Przejrzyj na oczy, mała.


„Chciałabym ci coś takiego zrobić,
żebyś nie mógł beze mnie żyć,
żebyś nie mógł o mnie zapomnieć.”



Nie bój się przekroczyć granicy. zaryzykuj – miej w końcu coś z życia. Zadziałaj spontanicznie, nie planuj, nie trzęś tyłkiem ze strachu – żyj, człowieku

-Hehehe
 

 

Ostatnio coraz częściej wracasz do mnie myślami. Powinnam już dawno o Tobie zapomnieć. Nie mogę pozwalać Ci na takie nagłe powroty. Niszczysz tym wszystko. Niszczysz to co przez długi i trudny czas układałam sama.


Chcę być Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął ‚wyluzuj, i tak Cię kocham.


A potem mnie pierwszy raz czułością swoją oszołomił i dbać o mnie zaczął. I się o mnie troszczyć. I moimi zmartwieniami się zamartwiać. I moim śmiechem się śmiać. I moim smutkiem smucić.I moimi lękami bać.I moimi pragnieniami pragnąć.